18.02

Dzień przylotu

Oshikatsu dało się zacząć już na pokładzie samolotu ANA z ARN do HND. Na telewizorku pokładowym dostępny był film „Moana 2”, w którym pojawia się linia dialogowa Hoshimachi Suisei.

Przylecieliśmy godzinę przed czasem. Ogarnąłem formalności na lotnisku, odebrałem nową kartę SIM Sakura Mobile i ruszyliśmy do Akihabary.

Pierwszego dnia od razu skupiłem się na collabach:

  • Furyuu – crane game'y (poszło drogo)
  • Big Echo x Hoshimachi Suisei – dalej nie umiem śpiewać
  • Gyukaku x Hoshimachi Suisei – mimo braku collaboracyjnych produktów udało się w aplikacji otrzymać potrzebne rzeczy

Po wszystkim zatrzymaliśmy się w hotelu XXX. Dzień był bardzo długi i wyjątkowo męczący.

Karaoke w Big Echo Fandom Akiba, Suisei miejsce

19.02

Po lekkich zawirowaniach wybraliśmy się do Kamakury.

Przeszliśmy ulicą Komachi-dori do Tsurugaoka Hachimangu. Zwiedziliśmy Muzeum Miasta Kamakura oraz muzeum przyświątynne, a następnie cały kompleks świątynny.

Zjedliśmy lokalne pieczone gołębie i przespacerowaliśmy się w okolice Hase, gdzie znajduje się posąg Wielkiego Buddy. W drodze na plażę odwiedziliśmy również Hasedera. Historia tamtejszej Kannon jest naprawdę zaskakująca.

Po spacerze po plaży trafiliśmy na losowy ramen w Ashinayii. Smakował trochę jak zupa jarzynowa.

Kamakura - widok na ocean Wielki Budda w Kamakurze

20.02

Ten dzień miał dwa główne założenia. Pierwszym z nich był Yokohamski festiwal truskawki. Za 500jpy zostaliśmy wpuszczeni na dużą halę, gdzie można było jeść różne słodkości tematycznie truskawokowe oraz kupić truskawkowy mercz. Zjadłem crepesa i taiyaki na zimno truskawkowe.

Później udało mi się znaleźć jedną z reklam Supporting Adv, która znajdywała się na stacji metra Shin Takashima.

O 16:30 rozpoczął się główny punkt dnia, czyli Hololic x Naughty Wigilia przed Supernova Reboot - impreza odbywała się w Yokohama Coast Garage+. Głównymi jej punktami był DJ-rave, wiedzówka z Hoshimachi Suisei, gra w kamień papier nożyce z cosplayerkami, cosplay performance oraz DJ-rave. Pewnie napiszę o niej trochę więcej w głównym wpisie.

Crepes Reklama w metrze Hololic

21.02

Dzień koncertu. Cały dzień właściwie w okolicy K-Arena Yokohama, stojąc w kolejkach po collaboracyjne rzeczy, spędzajac czas z ludźmi. No i w końcu Supernova Reboot. Ale o tym rozpiszę się poza daily. Po koncercie oczywiscie after party w Izakayii i Karaoke do białego rana!

Suiczan Czas na zdjęcia Flasta

22.02

Po koncercie trochę odpoczynku. Wybraliśmy się zwiedzić Yokohamę. Zobaczyliśmy między innymi Chinatown i Motomachi oraz kilka parków. Udało się też kupić walizkę typu kufer w przystępnej cenie. W Book Off Plus widziałem nawet Suimochi za 20 000 jpy! Tanio, ale nie wziąłem.

W C-pla udało się znaleźć starą kolaborację z Mochipuyo-sanem. Niestety, w gatchaponie była tylko jedna kula. I nie była to ta zwycięska.

Chinatown Mochipuyo

23.02

Dzisiejszego dnia z rana wybraliśmy się do Atami. Pojechaliśmy Tokaido Line - bo najtaniej. W Atami przejechaliśmy się Ropewayem do Adult Muzzeum oraz do Muzeum na Zamku Atami. Obie atrakcje były całkiem przyjemne. Później Unagi na Atami Ginza Street w małym lokalu i spacer po walizki do hotelu. Tym razem zatrzymaliśmy się w XXX.

A, rano w Yokohamie udało się znaleźćkolejny support advertise na stacji. Na szczęście jeszcze go nie zdjęli.

Yokohama-Adv Atami Widoczki

24.02

Kolejny dzień w Atami, tym razem zwiedziliśmy stary Ryokan przerobiony na muzeum - Kiunkaku. Po zapoznaniu się z historią obiektu oraz jego ogrodem przeszliśmy się spacerem do Atami Plum Garden - śliwy były częściowo zakwitniete już, ale pewnie za dwa tygodnie byłoby dużo lepiej. Kupiłem dżem śliwkowy.

Na koniec Kinomiya Jinja z dwoma starymi dębami, jednym szacowanym na 2100 lat, drugim na 1300. Ten starszy podobno spełnia życzenia.

A na obiad - Shabu-shabu. Zapoznałem się też z historią siedmiu gorących źródeł Atami. Dwa z nich udało nam się zobaczyć - Oyu Geyser i Kosawa no Yu.

Widoki Widoki

25.02

Dziś cały dzień padało, to nie udało się zrealizować większości planów. Przenieśliszmy się przy pomcoy kolei z Izu do Shimody, po drodze zahaczając o Kawazu. Część promenady udało się zobaczyć, jednak deszcz był zbyt silny by kontynuuować wędrówkę. Pojechaliśmy dalej do Shimody, tam zjedliśmy na dworcu obiad w restouracji rybnej - sashimi z lokalnych ryb z portu Shimoda.

Czekając na check-in w hotelu poszliśmy do lokalnego centrum turystycnzego. Ciągle padało, więc zwiedziliśmy obecne tutaj Harbor Museum, którego częscią było muzeum kompetytywnego rybołustwa. Trochę dało się dowiedzieć o sukcesach japońskich rybaków w połowach naprawdę dużych i ciężkich ryb.

Widoki Widoki

26.02

Dziś w końcu Shimoda, piękna pogoda, ale trochę wietrznie. Spacer po Perry's Road i Shimoda Park. Udało się uchwycić sporo fajnych widoków i zapoznać historię opuszczonego Shimoda Grand Hotel - podobno nawiedzony przez ducha kobiety. Budynek pięknie góruję nad miastem.

Dodatkowo udało się użyć Shimoda Rope Way i wjechać na Nesugatę, z której rozciągał się piękny widok na zatokę. Dało się nawet dojrzeć Oshimę. Na szczcycie udało się zagrać w Nagomidamę - grę polegającą na rzucie kamieniem przez obręcz tak, by trafił skałę. Przegrałem.

Widoki Widoki
Widoki Widoki

27.02

Dziś głównie spacer po plaży Shirahama oraz zwiedzenie okolicznej kapliczki. Pogoda nie była zbyt plażowa, ale udało się zobaczyć trochę fajnych rzeczy i to dlaczego plaża jest fajna. Wróciliśmy do hotelu na piechotę, zwiedzając inne okoliczne plaże, obiad zjedliśmy w Johnatannie.

28.02

Dzisiejszy dzień to powrót do Kawazu na wiśnie. Tym razem nie padało. Tym razem też było trochę więcej czasu, więc przy okazji przejechaliśmy sie na Kawazu Nanadaru - siedem wodospadów w Kawazu, każdy powiązany z innym bogiem szczęścia.